Gry jako miejsce komunikacji

Gry doszły do etapu, gdzie wieloosobowy może być niemal każdy gatunek, od strzelanek aż do wyścigów czy strategii. Aspekt, który jest przez samych graczy często pomijany to sposób w jaki komunikują się ze swoją drużyną, warto dodać, że często znacząco różni się on od języka używanego na co dzień.



Oczywiście, możemy spotkać się z sytuacją ukazaną na powyższym obrazku. Gry dosyć wyraźnie ukazują nam, że angielski nie wystarcza do komunikacji z całym światem. Gracze zazwyczaj są dopasowywani geograficznie, by uniknąć opóźnień związanych z połączeniem, nieco ułatwia to problem porozumienia się.




Dwoma najpopularniejszymi aplikacjami do głosowej komunikacji wśród graczy pozostają TeamSpeak 3 oraz Discord, działające na delikatnie innych założeniach, jednak oferujące bardzo zbliżoną funkcjonalność. Warto zaznaczyć, że twórcy starają się implementować chaty głosowe w swych grach, tak by potencjalny użytkownik mógł porozumieć się z każdą osobą z jaką przyjdzie mu grać bez potrzeby instalacji dodatkowego oprogramowania. Chee Siang Ang w swej pracy naukowej wyróżnia pięć rodzajów komunikacji graczy:

1. Creative Game Talk: involve talks related to the creative play in the game apart
from adhering to the formal game rules.
2. Game Conflict Talk: include cheating, banning of the players and rules talk, talks
to mediate conflicts or to invoke conflicts
3. Insult/Distancing Talk: Taunting talk/trash talk/ritual insults, annoyance talk
4. Performance Talk: Talk about performing in the game, how to play better,
helping others, strategy, mission, failure, victory
5. Game Technical/External Talk: Lag, scheduling, other games, lag; talk about
technical matters and other game/computer related matters

W dużym skrócie, rozmowy mogą być

  • kreatywne (dotyczące gry i niekiedy odchodzące od jej reguł)
  • konflikty (banowanie, oszukiwanie)
  • obrażanie (prowokowanie, wyzywanie)
  • polepszanie umiejętności (porady, strategie)
  • aspekty techniczne i poza growe (np. aspekty dotyczące komputera).


Powyżej znajduje się zapis przykładowych rozmów podczas finałów Rainbow Six Siege, oczywiście różni się on nieco od przeciętnych rozmów odbywanych w owym tytule. Możemy jednak zaobserwować jak ważna jest biegła znajomość nie tylko map, ale również angielskiego/języka którym posługuje się dany zespół. Dochodzimy tu do pewnej starej prawdy, którą jako dzieci pewnie nie raz powtarzaliśmy otóż "gram bo uczę się języka", jednak czy na prawdę tak jest?

Uczenie się języków w grach multiplayer (z naciskiem na angielski) było jednym z najczęściej używanych argumentów wśród polskiej młodzieży, by uzyskać pozwolenie rodziców na granie. Oczywiście posługiwanie się językiem obcym w rozmowie z ludźmi z całego świata z pewnością rozwija niektóre aspekty naszej biegłości takie jak słownictwo czy "odwaga" by mówić, jednak czy na prawdę można się nauczyć innego języka poprzez granie?



Okazuje się, że tak, Dionne Soares Palmer napisała pracę doktorską na temat nauki hiszpańskiego poprzez grę w World of Warcraft. Po ośmiu miesiącach rozgrywki po Hiszpańsku jej umiejętności wzrosły o dwa poziomy w tym języku.
Dionne była tym faktem zafascynowana na tyle, że napisała o tym książkę - "Second Language Pragmatic Socialization in World of Warcraft", niestety niedostępną w naszym kraju.

Podsumowując język graczy jest nieustannie ewoluuje i mocno zależy od tytułu w obrębie którego odbywają się rozmowy. Niewątpliwie tytuły mogą nam pomóc w nauce nowych języków i swobodnego posługiwania się nimi.

Bibliografia:

https://pclab.pl/art82515.html [Dostęp: 25-01-2020]
https://www.researchgate.net/publication/228992376_Computer_games_and_language_learning [Dostęp: 25-01-2020]